Klasa G od ponad 40 lat budzi podziw fanów motoryzacji i nie tylko. Tak brzydka, że aż piękna.

Niegdyś wykorzystywana głównie do ciężkiej jazdy w terenie i zadań militarnych. To terenówka z krwi i kości, o jednych z najlepszych blokadach mostów. Często zapożyczanych do innych samochodów o takim zastosowaniu. Nawet w mocarnej, sportowej wersji AMG ten samochód nadal zaskakuje swoimi możliwościami trakcyjnymi i możliwościami pokonywania trudnych przeszkód w ciężkim terenie.Dzisiejsza Klasa G istotnie różni się od tej sprzed 40 lat, ale czy zupełnie? Tak na prawdę główny szkielet, maska, podstawa wszystkich błotników zostają niezmienne nawet w wartej blisko półtora miliona złotych G65 AMG z silnikiem V12. Różnica wynika właściwie z całej pozostałej części samochodu.

 Jako pierwszy rzuca się w oczy pokaźny bodykit poszerzający i wydłużający bryłę samochodu w każdą ze stron nadając jej najbardziej sportowy charakter jak to możliwe dla tak kwadratowej karoserii.
Dalej zauważymy 22 calowe obręcze felg ze stopów lekkich wypełnione niewiele mniejszymi tarczami hamulcowymi.
Charakterystycznym elementem G-Klasy w wersji AMG są 4 owalne końcówki wydechów wychodzące wyjątkowo – z boku samochodu. Nieco za połową kolejnego charakterystycznego elementu. Podstopnic ze stali nierdzewnej. 

Zajrzyjmy pod maskę.

Tutaj naszym oczom ukarze się potężne 4 litrowe podwójnie doładowane V8 znane z wszystkich obecnych 63 AMG. Seryjnie silnik generuje „znośne” 600 koni mechanicznych. W prezentowanym modelu moc podniesiono za sprawą power boxa Brabusa do astronomicznych 750 koni mechanicznych i 1000 niutonometrów.
Wynik godny podziwu, szczególnie jak na kiosk na kółkach 🙂

Trzeba pamiętać, że tak szybki, a przy tym kompletnie nie opływowy pocisk będzie zbierał odpryski od kamieni w sposób ultra szybki, uciążliwy i jeszcze bardziej bolesny.

Szczególnie w przypadku fabrycznego lakieru matowego – do którego dopłata sięga w tym przypadku ponad 40 tys zł warto dołożyć starań, aby na długo lub niemal zawsze, zachować jego godny tak wyjątkowego pojazdu stan perfekcyjny.
Takie zadanie spełni jedynie najskuteczniejsza folia bezbarwna dedykowana do lakierów matowych – Xpel Stelth.

 Karoseria klasy G stanowi nie lada wyzwanie dla aplikatora folii. Liczne, ostre przetłoczenia. Masa listw i agresywnych wyobleń. To wszystko powoduje, że potrzeba wyjątkowej precyzji i spokoju, aby efekt końcowy był na prawdę idealny. Nasi specjaliści poświecili niemal tydzień roboczy, aby dopieścić i najskuteczniej zabezpieczyć każdy detal legendarnej Gelendy. 

 

Konfigurator usługi

Skonfiguruj swoją usługę car detailingu i zabezpieczenia lakieru w kilku prostych krokach. Po ukończeniu procesu konfiguracji możesz wysłać zgłoszenie rezerwacji terminu.

Skonfiguruj usługę