Giulia Quadrifoglio to model o którym zrobiło się głośno jeszcze zanim pierwsze sztuki trafiły do klientów. Zaczęło się od historii o „silniku z Ferrari”, która jest tylko cześciowo prawdziwa. Otóż cylindry i tłoki są tego samego rozmiaru co popularne V8 z Ferrari oraz ustawione pod tym samym kątem względem siebie.

Jednak nie można go nazwać dokładnie tym samym silnikiem choćby ze względu na 2 cylindry mniej i istotnie mniejszą pojemność. Giulia wyposażona została w 3 litrowe, podwójnie doładowane V6.
Silnik generuje potężne 510 koni mechanicznych przenoszonych wyłącznie na tylną oś.
Nie trudno się domyślić, że powyższy zestaw danych zbudował legendę numer 2. 

Ten samochód to prawdziwy potwór i szczególnie w trybie Race wymaga sporo umiejętności od kierowcy, aby nie skończyć w rowie ( w najlepszym wypadku ). Pewnie dlatego do Trybu Race producent dołożył adnotacje, aby stosować go wyłącznie na torze. Legenda numer 3 to świetny wynik pętli na Nurburgingu. Czy jest to faktycznie miarodajne? Trudno jednoznacznie ocenić. Na pewno powoduje dużo szumu w mediach. 

Miałem tą nieocenioną przyjemność prowadzić opisywaną Alfę własnymi rękami.

Co prawda zaledwie kilka kilometrów, w niskiej temperaturze, lekkiej mżawce i na letnich oponach, ale mogę jedno znacznie powiedzieć. Układ kierowniczy jest precyzyjny i bezpośredni niczym skalpel chirurgiczny. Robi dokładnie to co chcesz, wtedy kiedy chcesz.
Jeśli chodzi o przyspieszenie – nie udało mi się go ocenić.

Równo z wciśnięciem pedału gazu do połowy, kończyła się trakcja. Między innymi dlatego, rozbiezność pomiędzy podawanym przez producenta przyspieszeniem ( 3.9 s do setki ), a mierzonym w rzeczywistości nawet na dobrym asfalcie ( 4,5 s ) jest tak znacząca.
Trakcja nie jest najsilniejszą stroną tego samochodu.
I bardzo dobrze!

Ten samochód ma pełnić funkcje prawdziwej zabawki. Doskonale wie o tym właściciel wypożyczalni sportowych samochodów, który zlecił nam zabezpieczenie swojej nowej Alfy.

Swoją drogą to świetnie potwierdzenie skuteczności i zasadności naszego zabezpieczenia skoro korzysta z niego człowiek przeliczający samochód sportowy na złotówki 🙂
Wybrał nieskromny pakiet zabezpieczenia – dopasowany do potrzeb szybkiej fury.
Folią Xpel pokryliśmy pełny przód i progi zewnętrzne. Resztę zabezpieczą sprawdzone powłoki od Gtechniq.

Konfigurator usługi

Skonfiguruj swoją usługę car detailingu i zabezpieczenia lakieru w kilku prostych krokach. Po ukończeniu procesu konfiguracji możesz wysłać zgłoszenie rezerwacji terminu.

Skonfiguruj usługę